Udostępnij na Facebook
09.11.2018 12:16, autor: Aleksandra Safin, wyświetleń: 13

Hiszpan twierdzi, że jego zespół zna już problematyczne obszary swojego samochodu i wie, jak je naprawić.

Po odnowieniu współpracy z Hondą ekipa McLarena zaliczyła gwałtowny spadek formy i niezawodności, co miało zostać zmienione dzięki przejściu na jednostki napędowe Renault. Okazało się jednak, że problemy nie zostały rozwiązane, a Fernando Alonso oraz Stoffel Vadnoorne po raz kolejny spędzili sezon z tyłu stawki.

Pierwszy z wymienionych po ostatnim wyścigu 2018 roku zakończy karierę w najwyższej kategorii. Hiszpan twierdzi jednak, że jego odejście nie jest motywowane ciągłymi kłopotami zespołu z Woking. Ujawnia, że prace nad samochodem na 2019 wyglądają wręcz obiecująco.

,,W przyszłym roku McLaren będzie mieć dużo bardziej konkurencyjny bolid. Od lipca testujemy rozwiązania na kolejny sezon i jak dotąd zespół miał powody do optymizmu. Zrozumieliśmy, że idziemy we właściwym kierunku” – przekonuje Alonso.

,,Wiemy, w których obszarach występowały problemy. W ubiegłym roku mieliśmy bardzo wydajne podwozie, a w tym nasze auto było słabsze. Ale wiemy, dlaczego tak się stało. Dlatego nie mam wątpliwości, że zespół będzie w 2019 w dużo lepszej kondycji.”