Embed from Getty Images

Helmut Marko uważa, iż Mercedes poparł propozycje zmian w przepisach na sezon 2019, ponieważ uznał, że negatywnie wpłyną one na formę konkurencyjnych zespołów.

Świat królowej sportów motorowych został zaskoczony informacją o tym, że w ostatniej chwili Komisji F1 udało się przegłosować wprowadzenie poprawek, jakie mają ułatwić wyprzedzanie.

W skład pakietu zmian wejdą uproszczone przednie skrzydło oraz kanały wentylujące hamulce oraz większy płat tylnego skrzydła, którego zadaniem będzie zwiększenie efektu DRS.

Magazyn Auto Motor und Sport informuje, że Mercedes i Force India przesłały swoje głosy na tak piętnaście minut przed upływem wyznaczonego terminu. „Byliśmy w 60% na tak, a w 40% na nie. Później spojrzeliśmy na koncepcję i uświadomiliśmy sobie, że ma ona sens. Nie można stale zgłaszać weta” – powiedział szef działu sportów motorowych Mercedesa, Toto Wolff.

Konsultant Red Bulla – Helmut Marko sugeruje jednak, że za decyzją niemieckiego zespołu kryją się inne powody. „Mercedes chciał nowych przepisów, gdyż są na końcu ze swoją koncepcją aerodynamiczną. Pragną, aby wszystkie prace zaczęły się od czystej kartki papieru, bo nas to zaboli”.