Embed from Getty Images

Sergio Perez nie ukrywa, że bierze pod uwagę zmianę zespołowych barw przed sezonem 2019.

Meksykanin był jedną ze stron, które przed dwoma tygodniami doprowadziły przed sądem w Londynie do przeniesienia Force India pod zarząd administratora. W tym tygodniu potwierdzono, że zespół zmieni właściciela i stanie się własnością konsorcjum, na którego czele stoi Lawrence Stroll.

W mediach pojawiają się już plotki łączące z teamem z Silverstone syna kanadyjskiego biznesmena – Lance’a, ścigającego się obecnie dla Williamsa. Niektórzy obserwatorzy wieszczą nawet, iż 19-latek trafi do Force India jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu.

Perez zaznaczał jednak: „Mam to szczęście, że dysponuję kilkoma opcjami. Oczywiście wszyscy chcielibyśmy ścigać się dla dwóch najsilniejszych zespołów, ale oczywiście szanse na to, że znajdę się tam w przyszłym sezonie są naprawdę bardzo małe. Muszę więc myśleć o tym, która opcja jest dla mnie najlepsza. Która zapewnia najlepsze szanse zaprezentowania moich umiejętności”.

„W dwóch poprzednich sezonach byłem najlepszym kierowcą spoza grona zawodników ścigających się dla trzech najlepszych zespołów. Chcę ocenić, jakie są moje możliwości w ekipach, które wciąż dysponują wolnymi wyścigowymi fotelami. Później podejmę decyzję. Chcę także zobaczyć, co dzieję się w moim obecnym teamie, bo myślę, że poza Mercedesem, Ferrari i Red Bullem to właśnie Force India dysponuje największym potencjałem” – powiedział były kierowca Saubera i McLarena.

Meksykanin nie widzi powodu, aby spieszyć się z podjęciem decyzji w sprawie kolejnego sezonu. „Nie muszę się spieszyć, gdyż wiem, że jestem w dobrej formie. W trakcie letniej przerwy dowiem się, jak wygląda sytuacja Force India. Wtedy będę mógł podjąć decyzję”.