Embed from Getty Images

Formuła 1 musi uprościć przepisy, jeśli chce zapewnić swym fanom lepsze widowisko – uważa czterokrotny mistrz świata, Alain Prost.

Francuz, który obecnie pełni rolę specjalnego doradcy ekipy Renault Sport, przekonuje, że sport był lepszy, gdy przepisy i bolidy były mniej skomplikowane.

„Najbardziej skomplikowane są przepisy silnikowe. Każda zmiana w tym zakresie pociąga za sobą znaczące koszty. Powinniśmy jednak sprawić, że jednostki F1 staną się mocniejsze a kierowcy będą mogli korzystać z większego zapasu paliwa. Chcemy lepszych osiągów” – wyjaśniał Prost w rozmowie z Ouest-France.

„Konstrukcja silnika F1 powinna być prostsza. Stworzyłoby to miejsce dla niespodzianek, pomysłowości. To kierowca powinien tworzyć różnicę. Byłoby to lepsze od maszyn wojennych, które oglądamy obecnie, gdzie osiemdziesiąt procent osiągów to aerodynamika i silnik. Chciałbym tutaj większej równowagi”.

Prost wątpi, że zmiany w przepisach technicznych na sezon 2019, zakładające między innymi uproszczenie przedniego skrzydła, poprawią widowisko na torze. „Gdyby to ode mnie zależało, to zrezygnowałbym z dyfuzorów. W moich czasach mieliśmy różne koncepcje, osiągi stały na wysokim poziomie, a mimo tego bez problemu mogliśmy jechać blisko siebie. Aerodynamika bolidów musi być prostsza”.

Francuz zwraca uwagę, że kilkadziesiąt lat temu Formuła 1 była zdecydowanie bardziej różnorodna, „W jednym sezonie mieliśmy turbo, V8, V10, V12, opony Michelin, Goodyear i Pirelli. Nie możemy wrócić do tego stanu, bo mocno skomplikowalibyśmy sobie życie stosując różne technologie”.