Pirelli w jasny sposób dało do zrozumienia, że nie będzie brać udziału w bitwie licytacji o dalsze dostarczanie opon samochodom Formuły 1.

Włoskie przedsiębiorstwo dostarcza ogumienie dla królowej motorsportu od 2010 roku. Wcześniej to zadanie przypadało firmie Bridgestone. Wraz z ostatnim wyścigiem przyszłego sezonu, kończy się kontrakt, jaki posiada Pirelli. Dostawca opona zapewnia, że wyraża chęć na kontynuowanie współpracy z Formułą 1, jednak zaznacza, że nie chce tego robić za wszelką cenę.

Wiceprezes i zarazem dyrektor generalny firmy Pirelli Marco Tronchetti oznajmił, że wierzy w to, iż firma nie musi pozostać w Formule 1, by utrzymać swój wizerunek w sportach motorowych. Rzecznik włoskiej firmy powiedział, że „F1 jest dla nas bardzo dobra i cieszymy się, że możemy być jej częścią i mamy możliwość, by tu zostać. Jednak w momencie, gdy dojdzie do wojny licytacyjnej nie poświecimy każdej kwoty, by osiągnąć cel pozostania w F1”.

Źródło: planetf1.com