Embed from Getty Images

Guenther Steiner uważa, że oprotestowanie legalności bolidu Romaina Grosjeana podczas GP Włoch pokazuje, jak bardzo desperackie próby podejmuje Renault, aby ukończyć sezon przed Haasem.

Tydzień temu międzynarodowy trybunał apelacyjny FIA odrzucił apelację Haasa, który domagał się przywrócenia Grosjeanowi szóstego miejsca wywalczonego na Monzy.

Sędziowie rozpatrujący sprawę orzekli, iż amerykański zespół dopuścił się złamania przepisów technicznych w odniesieniu do podłogi zamontowanej podczas GP Włoch w bolidzie francuskiego kierowcy.

Komentując sprawę podczas spotkania z dziennikarzami, szef Haasa skrytykował podejście Renault. „To nasz trzeci sezon. Jesteśmy na piątym miejscu. Walczymy z Renault, które powinno prezentować znacznie lepszą formę. Myślę, że pokazuje to, jak bardzo są zdesperowani. To fabryczny zespół, mają pięć razy więcej ludzi niż my. Walczą z Haasem. Dla nas to zaszczyt”.

„Cóż można powiedzieć. Zapytałbym się ich, jak się z tym czują. Wiemy, że Formuła 1 to bardzo ciężkie środowisko. Nie wszystko sprowadza się do ścigania. Nasza ekipa wykonuje jednak bardzo dobrą pracę i to dlatego liczymy się w rywalizacji o czwarte miejsce. W tej chwili realizacja tego celu wydaje się bardzo trudna, ale może zdarzy się cud” – podkreślił szef stajni z Kannapolis.

Trybunał apelacyjny nie wydał jeszcze uzasadnienia werdyktu o podtrzymaniu dyskwalifikacji Grosjeana z GP Włoch. Steiner zapewnia, że Haas wyciągnie wnioski z ostatnich wydarzeń. „Zawsze się uczymy. To pozytywny element życia. Zawsze mamy szansę nauki. Następnym razem postąpimy inaczej. Idziemy naprzód, nie rozwodzimy się nad tym. Decyzja jest jasna, klamka zapadła. Skupiamy się na ściganiu”.