Embed from Getty Images

Lance Stroll uważa, że Mick Schumacher byłby w stanie dołączyć do Formuły 1 bezpośrednio z F3.

Niemiec na rundę przed końcem sezonu europejskiej F3 dysponuje przewagą 49 punktów nad drugim Danem Ticktumem. Według współtwórcy największych sukcesów Michaela Schumachera – Rossa Brawna, naturalnym krokiem dla Micka będzie Formuła 2, natomiast Jean Todt uważa, iż dla 19-latka jest zdecydowanie zbyt wcześnie na F1.

Mimo to Lance Stroll, który po wygraniu F3 zadebiutował w barwach Williamsa w sezonie 2017, stwierdził, że Schumacher mógłby już teraz sprawdzić się w Królowej Sportów Motorowych. Kanadyjczyk zapytany, czy Mick może skorzystać na startach w Formule 2, odpowiedział: „To jest bardzo zależne od kierowcy. Nie uważam, by któraś z opcji była zła lub dobra. Niektórzy kierowcy od razu otrzymują szansę wejścia do Formuły 1 i korzystasz z tego. Pozostali zawodnicy mają inną sytuację. Każdy znajduje się w unikalnym położeniu. Miałem szansę prowadzenia starego bolidu [Williamsa], ale dzięki nowym regulacjom obecne maszyny są o siedem sekund szybsze w porównaniu do sezonu 2014”.

Stroll uważa, że największą zmianą po przejściu do F1 były dla niego opony dostarczane przez Pirelli. „Bardzo szybko przyzwyczajasz się do mocy, to kwestia optymalizacji bolidu. Podobnie jest z oponami. To zdecydowanie duży krok względem Formuły 3, różnica na torze wynosi od piętnastu do dwudziestu sekund”.

19-latek dodał, że obserwuje poczynania Micka Schumachera w barwach ekipy Prema, z którą zdobył swój tytuł w Formule 3. „Wykonuje naprawdę dobrą pracę, zwłaszcza w drugiej połowie sezonu. Wygląda na to, że poskładał wszystko w całość. Mistrzostwa jeszcze się nie skończyły, ale mam nadzieję, iż zdobędzie tytuł. Ma niezłą przewagę. Liczę, że zarówno on jak i zespół wykorzystają to”.