Embed from Getty Images

Max Verstappen przyznał, że Red Bull uniemożliwił mu przetestowanie motocykla MotoGP.

Holender, który ma na koncie zwycięstwa w czterech wyścigach Grand Prix, od pewnego czasu wyraża zainteresowanie sprawdzeniem swych sił za kierownicą wyścigowego motocykla.

W wywiadzie udzielonym w ubiegłym roku magazynowi F1 Racing, Vertsappen powiedział: „Chciałbym przetestować motocykl MotoGP. Gdy miałem osiem lat ścigałem się zarówno na dwóch jak i na czterech kołach. Bardzo to lubiłem. Oczywiście motocykle były nieco bardziej niebezpieczne, ale teraz bardzo chciałbym się na nich sprawdzić. MotoGP to zupełnie inny świat, ale lubię uczucie zbliżania się kolanami do nawierzchni toru podczas pokonywania zakrętów”.

Podczas imprezy zorganizowanej przez jednego ze sponsorów Verstappen ujawnił, że zwrócił się do Red Bulla z prośbą o zorganizowanie testu motocykla MotoGP. Została ona jednak odrzucona.

„Chciałbym móc pościągać się na dwóch kołach, ale mi nie wolno. Kupiłem sobie Harleya-Davidsona i zapytałem zespół, czy mógłbym przetestować motocykl MotoGP, bo Red Bull sponsoruje tam KTM-a i Hondę. Mamy też własny tor, Red Bull Ring. Spotkałem się jednak ze stanowczą odmową. Powiedziano mi, że to zbyt niebezpieczne” – stwierdził Verstappen, którego umowa z RBR obowiązuje do 2020 roku.