Udostępnij na Facebook
09.11.2018 10:48, autor: Aleksandra Safin, wyświetleń: 8

Niemiec wspólnie z Robertem Kubicą miałby wypełniać obowiązki w symulatorze ekipy z Maranello.

Danił Kwiat, który do tej pory pełnił rolę kierowcy rozwojowego w Ferrari, w przyszłym roku wróci za kierownicą bolidu Toro Rosso do regularnego ścigania. Tym samym legendarna ekipa poszukuje jego następcy.

Jakiś czas temu wyszło na jaw, że Włosi są realnie zainteresowani usługami Roberta Kubicy, który jednocześnie stara się o kokpit w Williamsie. Auto Bild donosi, że w obszarze zainteresowań zespołu z Maranello znajduje się również Pascal Wehrlein.

Niemiec jeszcze do niedawna był związany z Mercedesem, gdzie wypełniał obowiązki kierowcy testowego. Dzięki temu dobrze zna bolid najważniejszych rywali Ferrari. Co istotne, w mediach panuje przekonanie, że nie musi być on alternatywą dla Kubicy. Zawodnicy mogliby wspólnie wejść do ekipy i dzielić się obowiązkami w symulatorze. Drugi kierowca byłby dla Włochów potrzebny również ze względu na starty Wehrleina w Formule E, przez które nie zawsze będzie on dostępny.

Najważniejszym celem Kubicy jest jednak pełny powrót do stawki w 2019. Polak podkreślał, że oczekuje od szefostwa Williamsa jak najszybszych deklaracji. Jednym z jego najważniejszych rywali w walce o kokpit jest Esteban Ocon, który traci posadę w Force Indii. Francuz boryka się jednak z brakiem sponsorów, o których mocno zabiega brytyjska ekipa. Dlatego wiele wskazuje na to, że kierowca spędzi rok poza najwyższą serią.

,,Mógłbym rywalizować w jakiejś innej kategorii, ale nie sądzę, że tak się stanie. Jeśli nie będę się ścigać w 2019, chcę pozostać blisko Mercedesa. Jeśli mam możliwość uczenia się od mistrzowskiego zespołu, to jest to dla mnie najlepsza rzecz, by wrócić w 2020″ – mówił.