Alexander Albon pozostanie w zespole Williams Racing przynajmniej do 2026 roku. Taj podpisał nowy kontrakt z ekipą, dla której ściga się od 2022 roku.

Albon pojawił się w Williamsie po nieudanym epizodzie z Red Bull Racing, gdzie co prawda dwukrotnie stanął na podium, lecz został zastąpiony przez Sergio Péreza w sezonie 2021. Albon został relegowany do roli kierowcy rezerwowego i ponadto ścigał się w DTM, lecz zerwał więzi z dotychczasowym pracodawcą, gdy otrzymał szansę powrotu do Formuły 1 dla Williamsa.

Dla ekipy z Grove wywalczył dwa siódme miejsca w sezonie 2023 i zdobył 27 punktów, samodzielnie zapewniając Williamsowi siódme miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Choć pojawiały się spekulacje o tym, że Taj miał otrzymać propozycję powrotu do Red Bull Racing, podpisanie wieloletniej umowy z Williamsem sugeruje, że propozycja od czołowego zespołu jednak nie padła. Nowy kontrakt potrwa przynajmniej dwa lata i będzie oznaczał, że Albon pozostanie w Williamsie także po wejściu w życie nowych przepisów Formuły 1 na sezon 2026.

„Bardzo się cieszę, że pozostanę w Williams Racing i nadal będę pracować z tak utalentowaną i oddaną grupą ludzi” – powiedział Albon. „Mieliśmy trudny start sezonu, ale od kiedy dołączyłem do Williamsa, wykonaliśmy wspólnie ogromny postęp i zaszły ogromne zmiany za kulisami, które pozwolą nam wrócić na czoło stawki. To długoterminowy projekt, w który mocno wierzę i chcę odegrać w nim kluczową rolę, dlatego podpisałem wieloletni kontrakt”.

Nie wiadomo, kto będzie partnerem Albona – i to nie tylko w przyszłym sezonie. Zespół złożył bowiem wniosek o warunkowe przyznanie superlicencji dla Andrei Antonelliego, który mógłby zastąpić spisującego się poniżej oczekiwań Logana Sargeanta jeszcze w trakcie tegorocznych mistrzostw.

Źródło: williamsf1.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.