Założyciel Formula Medicine Riccardo Ceccarelli opowiedział w podcaście MotoG w La Gazzetta dello Sport o wadze przygotowania mentalnego dla profesjonalnych zawodników, w tym kierowców najwyższego szczebla. Jako jeden ze wzorów wskazał Roberta Kubicę.

„Często praca z psychologiem czy trenerem mentalnym jest postrzegana jako ta zarezerwowana dla mających problemy i nie osiągających wyników, a to oznacza, że im wyżej pójdziemy, tym mniejszy powinien być odsetek sportowców korzystających ze wsparcia mentalnego. Wielu zawodników myśli, że tego nie potrzebuje” – mówił Ceccarelli.

Doktor, który teraz pracuje z zawodnikami MotoGP, prowadził również wielu kierowców F1. W 2003 roku pod jego skrzydła trafił Robert Kubica. Polak po wypadku drogowym miał złamaną w pięciu miejscach prawą rękę. Niestety lekarze w Polsce złożyli ją tak, że zrastająca się kość zaczęła uciskać nerw przez co Kubica praktycznie nie mógł ruszać prawą ręką. Było to tuż przed startem sezonu Europejskiej Formuły 3. Rehabilitacja – potencjalnie bezskuteczna – miała trwać 6 miesięcy.



Robert-2

Gdy Ceccarelli zapoznał się z przypadkiem Kubicy, nakazał powtórną operację. Razem z rehabilitacją skróciła ona rekonwalescencję do 6 tygodni, a Kubica odzyskał pełną władzę w prawej ręce i wygrał w debiucie na Norisring. Od tego momentu aż do wypadku w Ronde di Andora, Kubica współpracował z Ceccarellim, który wspomina go jako jednego z najlepszych.

„Znałem dobrze Ayrtona Sennę i Michaela Schumachera. Napędzało ich ekstremalne poszukiwanie drogi do poprawy. Ale kierowcą, który zbliżył się najbliżej perfekcji był dla mnie Robert Kubica. I może Charles Leclerc” – powiedział Włoch.

Źródło: La Gazzetta dello Sport, sokolimokiem.com, Formula Medicine



Artykuł Ceccarelli: Kubica był najbliżej perfekcji pochodzi z serwisu Powrót Roberta Kubicy do F1.