Udostępnij na Facebook
11.02.2019 11:29, autor: Aleksandra Safin, wyświetleń: 20

Francuski kierowca wyklucza szanse dołączenia ekip środka stawki do walki o najwyższe cele. Uważa, że dopiero zminay techniczne szykowane na 2021 mogą zbliżyć stawkę.

W nowym sezonie bolidy F1 będą wyposażone w zmodyfikowaną aerodynamikę, która ma zwiększyć szanse na bezpośrednią walkę między kierowcami. Reprezentujący Haasa Romain Grosjean obawia się, że przy obecnych, dużych różnicach między czołem stawki a środkiem jedyną szansą na wyrównanie poziomu zespołów w F1 jest wprowadzenie znacznie większego pakietu zmian, jak ten planowany na 2021.

,,W F1 możliwości odnoszenia zwycięstw powinny być większe, chociaż nie sądzę, by coś się zmieniło przed 2021. Ale jeśli spojrzymy na ubiegły rok, walka w środku stawki była ekscytująca.”

,,Ferrari ogłosiło, że zamierzają zwiększyć budżet na ten rok, Red Bull mówił, że wydali mnóstwo pieniędzy na nowe przednie skrzydło i jestem pewien, że Mercedes również ciężko pracował. Nie zrozumcie mnie źle, my też nie spaliśmy, ale dopóki różnice między zasobami poszczególnych ekip są tak duże, będą też różnice na torze.”

W zeszłym roku Haas zdołał zająć 5. pozycję w klasyfikacji generalnej. Podczas prezentacji nowego samochodu ekipy Grosjean podkreślał, że w ubiegłym sezonie ,,poprzeczka została postawiona wysoko”, oraz że jeśli tylko będzie to możliwe, amerykański zespół będzie w 2019 walczył o miano najlepszego teamu środka.

,,Myślę, że Renault będzie mocne. Nigdy nie wiesz, czego się spodziewać po McLarenie – to duży zespół z bogatą historią i mogą wrócić bardzo silni. Wiemy, że Racing Point dostało zastrzyk gotówki, a Toro Rosso z technicznego punktu widzenia będzie blisko Red Bulla, mają ten sam silnik. Jest mnóstwo chętnych do bycia najlepszymi spośród reszty, ten świat jest bardzo konkurencyjny i musimy dać z siebie wszystko.”