Od sezonu 2019 Haas zyskał możliwość korzystania z symulatora Dallary.

W ostatnich latach amerykańska stajnia pracowała nad rozwojem swych bolidów w symulatorze Ferrari w Maranello. Nie miała jednak do niego dostępu w trakcie weekendów Grand Prix.

Powszechnie wiadomo, iż w tym czasie Scuderia testuje na bieżąco zmiany w ustawieniach bolidu, jakie mogą pomóc etatowym kierowcom w walce o wyższe wyniki w kwalifikacjach i wyścigu.

„Mamy dostęp do symulatora Ferrari, ale oni korzystają z niego w trakcie weekendów Grand Prix. My także chcemy teraz używać tego narzędzia podczas wyścigowych weekendów, więc przenosimy się do symulatora Dallary” – zadeklarował Steiner w rozmowie z duńskim dziennikiem BT.

Dallara odpowiada za budowę bolidów Haasa.

„Stworzenie programu prac w symulatorze zajmuje trochę czasu, ale oczekujemy, że wiosną wszystko będzie już w najlepszym porządku. Przewidujemy, że od piątego lub szóstego wyścigu sezonu otrzymamy możliwość korzystania z symulatora w trakcie weekendów Grand Prix”.

Za realizację zadań w symulatorze odpowiada od tego roku Pietro Fittipaldi, 22-letni wnuk dwukrotnego mistrza świata Formuły 1 – Emersona Fittipaldiego. Steiner poinformował, że jeszcze w lutym Brazylijczyk otrzyma także szansę przetestowania na torze tegorocznego bolidu VF-19.

„Aby zapewnić, że to co dzieje się na torze odpowiada temu, z czym mamy do czynienia w symulatorze, Pietro otrzyma pół dnia w bolidzie podczas pierwszej tury zimowych testów”.