Lewis Hamilton był bardzo zadowolony ze swojego startu w Grand Prix Hiszpanii. Kierowca Mercedesa po zajęciu trzeciego miejsca i zdobyciu pierwszego podium w tym roku przyznał, że był to dla niego najlepszy weekend wyścigowy od dawna.

Siedmiokrotny mistrz świata F1 już w kwalifikacjach zaprezentował się z dobrej strony, gdzie wywalczył trzecią pozycję startową. Początek niedzielnej rywalizacji nie był jednak dobry w wykonaniu Brytyjczyka, który został wyprzedzony przez George’a Russella i spadł na czwarte miejsce.

Na dystansie GP Hiszpanii Hamilton czuł się jednak bardzo pewnie za kierownicą i wykonał kilka spektakularnych manewrów wyprzedzania, co dało mu wiele radości: „Czuję się świetnie, czuję się fantastycznie, mam mnóstwo energii” – powiedział kierowca Mercedesa. „Po złym starcie powrót na P3 to naprawdę świetna sprawa. Jestem naprawdę szczęśliwy – szczególnie mój drugi i ostatni przejazd był bardzo, bardzo mocny. Myślę, że w pierwszym przypadku po prostu musiałem się odbudować po tak złym początku, więc było to trochę trudniejsze, ale zbliżamy się do celu, jesteśmy coraz bliżej i wielkie, wielkie podziękowania dla zespołu, ponieważ powoli zmniejszamy przewagę [do czołówki]”.

„To najlepszy weekend, jaki miałem od lat i to przez długi, długi czas, jakieś 15 wyścigów lub coś takiego szalonego. Dobrze jest wrócić, dobrze jest mieć takie walki jak dzisiaj, dobrze jest do tego wrócić”.

Hamilton w kilku przypadkach spektakularnie podejmował się zyskania pozycji na torze, a w szczególności świetny manewr przypuścił na Carlosa Sainza Jr. Między dwójką kierowców było na limicie, ale zdaniem Brytyjczyka – zgodnie z przepisami: „Myślę, że było czysto. Ostatecznie nie osłonił wewnętrznej linii i zostawił otwarte drzwi, na co się zdecydowałem i w końcówce byłem obok niego. Myślę, że jechaliśmy koło w koło, myślę, że on wciąż był na torze, więc zostawiłem mu przestrzeń tak bardzo, jak tylko mogliśmy. Skrócili tutaj DRS, więc nie było łatwo przejechać ostatni zakręt i naprawdę musiałem wykonać ten ruch tak wcześnie, jak to możliwe… Zostawiłem mu trochę miejsca, ale było nieźle i ciasno”.

„Myślę, że wszystkie wyprzedzenia były bardzo blisko. Czy tak nie powinno być, prawda? Ładnie i blisko, myślę, że zderzyliśmy się z kołami, ale było sprawiedliwie. Zostawiłem mu przestrzeń i było już na granicy… tak na kartkę papieru między nami”.

Źródło: formula1.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.