Szef Red Bulla, Christian Horner, przyznał, że kłopoty Ferrari w Grand Prix Kanady Formuły 1 złagodziły skutki  «okropnego» weekendu Sergio Péreza.

Po sukcesie w Monako, Ferrari przystępowało do weekendu w Montrealu ponownie jako faworyt do zwycięstwa, ale włoska marka zmagała się z problemami z tempem, niezawodnością, a także pojawiły się błędy ze strony kierowców i zespołu, które skutkowały wycofaniem się zarówno Charlesa Leclerca, jak i Carlosa Sainza Jr. Z kolei Red Bull był w stanie wrócić na zwycięskie szlaki za sprawą Maxa Verstappena, który odniósł zwycięstwo.

Ciężko jednak było znaleźć jakiekolwiek pozytywy na Péreza, drugiego kierowcy Red Bull Racing. Meksykanin, który niedawno podpisał dwuletnie przedłużenie kontraktu z zespołem, odpadł w kwalifikacjach już w Q1, a następnie nie notował postępu w wyścigu rozgrywanego w mokro-suchych warunkach. Podobnie jak Ferrari, on również nie dojechał do mety. Stracił panowanie nad samochodem w szóstym zakręcie, uderzył tyłem bolidu o bandy i z uszkodzonym tylnym skrzydłem dojechał wolno do alei serwisowej, gdzie musiał się wycofać. Za ten powrót Red Bull otrzymał grzywnę, a Pérez do GP Hiszpanii w Barcelonie wystartuje z karą cofnięcia o 3 pola.

Horner powiedział, że Red Bull chce, aby Pérez był bliżej Verstappena, zaznaczając, że katastrofalny występ Ferrari w Montrealu sprawił, że obraz z występu Meksykanina nie był aż tak rażący.

„To był okropny weekend dla Checo i doznaliśmy pewnych uszkodzeń” – powiedział Horner w wywiadzie dla Sky Sports F1. „Będzie on musiał wrócić do formy w Barcelonie. Na szczęście Ferrari zaliczyło szokujący występ i nie zdobyło żadnych punktów, więc trochę nas to uspokoiło, ale potrzebujemy, aby oba samochody punktowały. Teraz nam się to udało, ale od Barcelony Checo musi wrócić tam, gdzie był na początku roku”.

W ostatnich trzech wyścigach Pérez zdobył tylko cztery punkty. Horner wierzy jednak w powrót do formy swojego zawodnika, któremu Red Bull zaufał, oferując mu przedłużenie umowy.

„U Checo widzimy raz za razem to, że kiedy myślisz, że ma słabszy okres, odbija się. To twardy zawodnik i twardy charakter, a to boli go bardziej niż kogokolwiek innego. Będzie zdeterminowany, aby wrócić i pokazać wszystkim formę, do której wiemy, że jest zdolny i którą pokazał w pierwszych czterech wyścigach tego roku”.

Źródło: motorsportweek.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.