Udostępnij na Facebook
11.02.2019 17:40, autor: Paweł Kwiatkowski, wyświetleń: 4

Z całą pewnością kierowcy F1 nie będą wyglądać jak ‘Hulk’ – mimo że zmieniły się przepisy dotyczące minimalnej wagi bolidu wraz z kierowcą.

Takie jest zdanie kierowcy HaasaKevina Magnussena.

Magnussen nie jest przekonany, czy ciężsi kierowcy będą mieli łatwiejsze życie w F1 pomimo, że nowe przepisy zwiększają minimalną wagę kierowcy [z wymaganym oprzyrządowaniem] do 80 kilogramów.

Duńczyk przyznaje, że w ostatnim czasie złapał kilka dodatkowych kilogramów, ale nie jest to wielkim problemem.

“Nie należę do najwyższych kierowców, więc nigdy nie musiałem się głodzić przez to, że zespół niespodziewanie zrobił podłogę, która ważyła nieco więcej” – powiedział Magnussen.

“W porównaniu do mojej wagi z końca sezonu, to faktycznie – przytyłem, ale mówimy o kilogramie lub dwóch i to w mięśniach” – dodał.

“Trenowałem trochę inaczej niż wcześniej, a i intensywność była inna. Czuję się teraz bardziej sprawny i to jest dobre uczucie”.

“Nie oczekuję, że ktoś pojawi się w Melbourne i będzie wyglądał jak ‘Hulk'”.

Również jego kolega z drużyny – Romain Grosjean – przyznaje, że odrobinę przesadził ze swoim przyrostem masy w okresie zimowym.

“Dzięki zmianom w przepisach trochę się rozluźniłem w aspekcie mojej diety” – powiedział Grosjean, cytowany przez gazetę Ekstra Bladet.

“To o wiele lepiej dla zdrowia i dla kondycji” – wyjaśnił Francuz.

“Teraz muszę trochę więcej poćwiczyć przed pierwszym wyścigiem, ale myślę, że ta zmiana jest krokiem we właściwym kierunku”.