Charles Leclerc zamienił pole position na zwycięstwo w swoim domowym, przerwanym czerwoną flagą wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Monako. Drugie miejsce zajął Oscar Piastri, a na najniższym stopniu podium stanął Carlos Sainz Jr.

Pogoda w Monte Carlo sprzyjała rywalizacji. Temperatura powietrza była przyjemna i wynosiła 21°C, a asfalt rozgrzany był do 47°C. Tym razem widzieliśmy zróżnicowanie w oponach. Czołowa czwórka, czyli Leclerc, Piastri, Sainz i Lando Norris postawili na pośrednie opony, a George Russell (P5), Max Verstappen (P6) czy Lewis Hamilton (P7) obrali twarde ogumienie.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł ruszający z pole position Leclerc obronił prowadzenie w pierwszym zakręcie i zatrzymał za swoimi plecami napierającego Piastriego. Trzeci Sainz doznał pewnych uszkodzeń po kontakcie z Piastrim w pierwszym zakręcie, a następnie wypadł na pobocze w sekcji kasynowej, lecz uniknął zderzenia z bandą.

Z tyłu stawki doszło do dość spektakularnej kolizji, która spowodowała przerwanie wyścigu czerwoną flagą. Obaj kierowcy Haasa, którzy zostali zdyskwalifikowani po sobotniej czasówce, walczyli z Sergio Pérezem na wyjściu z pierwszego zakrętu, Sainte Devote. Kevin Magnussen był w stanie wyprzedzić zespołowego kolegę, Nico Hülkenberga, a następnie szukał sposobu na pokonanie Péreza. Duńczyk zawadził najpierw o barierę, a chwilę później ściągnął ze sobą Péreza i kilkukrotnie obijali bariery. Z incydentu nie był w stanie uciec także jadący obok Hülkenberg, który – podobnie jak ta dwójka – także nie ukończył rywalizacji.

Do jeszcze jednego incydentu doszło tuż przed wjazdem do tunelu. Walczący o punktowane pozycje duet Alpine zderzył się ze sobą. Esteban Ocon jeszcze przed przerwaniem wyścigu próbował swojego szczęścia w Portier, jednak wyprzedzając zespołowego kolegę po wewnętrznej, zamknął na wyjściu drogę Gasly’emu, co doprowadziło do kontaktu i podskoczenia bolidu Ocona. Oba samochody doznały pewnych uszkodzeń, lecz byli w stanie kontynuować jazdę. Później jednak Alpine dokonało inspekcji samochodu Ocona, który nie przystąpił już do restartu.

Po pewnym czasie dyrekcja wyścigu ustaliła kolejność kierowców na restarcie. Była to dobra wiadomość dla Sainza, któremu przywrócono trzecią pozycję.

Przerwa trwała dobre 40 minut z powodu konieczności naprawy bariery po kolizji Péreza z Haasami oraz sprzątnięcia wszystkich elementów. Ostatecznie jednak wznowiono rywalizację z pól startowych. Czołówka była w stanie wykorzystać czerwoną flagę i pozbyć się pośrednich opon na rzecz twardych, na których dojechanie do mety było możliwe. Z kolei Russell, Verstappen i Hamilton przeszli na pośrednie.

Po drugim zgaśnięciu czerwonych świateł Leclerc ponownie obronił prowadzenie na dojeździe do Sainte Devote, pokrywając Piastriego. Sainz tym razem przejechał tę sekcję bez kontaktu i zachował trzecią lokatę, trzymając za sobą Norrisa. Brytyjczyk jednak czuł na sobie presję Russella mającego przewagę opon, lecz trudność wyprzedzania w Monako mogła skutecznie eliminować wszelką przewagę z tym związaną.

Piastri, mimo pewnych uszkodzeń w swoim McLarenie, wywierał przez cały czas presję na Leclerca, a tuż za tym duetem jechał Sainz. Norris nieco odstawał i na 9. okrążeniu miał 1,5 sek. straty do Hiszpana, lecz jednocześnie odskoczył na prawie 5 sekund od Russella, który miał pośrednie opony.

Taki stan rzeczy utrzymywał się przez następne kilkanaście okrążeń. Czołowa trójka jechała blisko siebie, natomiast Norris nieco zmniejszył stratę i na 18. okrążeniu miał sekundę straty do Sainza. Z kolei Russell, podobnie jak Verstappen i Hamilton, oszczędzał swoje pośrednie opony. Na zmianę w tym czasie zdecydował się jadący pod koniec stawki Valtteri Bottas, który otrzymał ponownie twarde ogumienie, a po wyjeździe z alei serwisowej jechał tempem o ponad 2 sekundy szybszym od nadal prowadzącego Leclerca.

Jazda Leclerca przypominała szachową zagrywkę. Musiał on przede wszystkim upewnić się, że twarde opony pozostaną w dobrej kondycji przez cały pozostały dystans wyścigu, a na kolejnych kilkunastu okrążeniach w czołówce zaczęły się pojawiać oznaki ziarnienia.

Na półmetku rywalizacji Leclerc miał 1,2 sekundy przewagi nad Piastrim, który nieco odpuścił, aby samemu nie nadwyrężać swojego twardego ogumienia. Sainz tracił kolejne dwie sekundy, a Norris postanowił nieco zbliżyć się do Hiszpana po tym, jak został poinformowany, że jego lewa przednia opona wygląda najlepiej wśród czołowej czwórki.

Na 50. okrążeniu Stroll doznał przebicia lewej tylnej opony po zawadzeniu o barierę w szykanie Neuville, przez co musiał zjechać do boksu. Zjechał on do pit-lane i otrzymał komplet miękkiego ogumienia, lecz wrócił na tor na ostatnim, 16. miejscu.

Dwa kółka później swój pit stop zaliczył Hamilton, który pozbył się pośrednich na rzecz twardych opon. To spowodowało reakcję ze strony Red Bulla, który ściągnął Verstappena na następnym kółku i to wystarczyło, aby wyjechać przed 7-krotnym mistrzem świata. Mercedes nie mógł zareagować w przypadku Russella, ponieważ Verstappen szybko zredukował stratę na tyle, że zamknął okno pit-stopu młodszego z Brytyjczyków. To spowodowało, że jedyną sensowną opcją była próba dojechania do mety na tych oponach.

Nieco później Sainz zaliczył wolny sektor i niewiele brakowało, a zostałby uderzony przez Norrisa, który jechał tuż za nim. Brytyjczyk jednak cały czas trzymał się blisko Ferrari, ale nie miał za bardzo możliwości zaatakowania rywala.

Z kolei Verstappen na nowych twardych oponach błyskawicznie dojechał do Russella, a wkrótce za Holendrem, również na nowym twardym ogumieniu, znalazł się Hamilton. Dojechanie jednak to jedno, a wyprzedzenie to zupełnie inna sprawa, zwłaszcza w Monako.

Na mniej niż 10 okrążeń przed końcem Leclerc odskoczył od Piastriego na ponad 4 sekundy, a do tylnego skrzydła McLarena dojechał Sainz, próbując coś wskórać w kwestii próby zaatakowania rywala jadącego na drugim miejscu.

W samej końcówce Leclerc próbował podkręcić tempo, aby spróbować zabrać Hamiltonowi punkt za najszybsze okrążenie w wyścigu. Nie był on jednak w stanie, jednak powiększył przewagę nad Piastrim do 9 sekund. Następnie poinformował on Ferrari, że już nie będzie próbować cisnąć, aby dowieść wynik do mety.

Tak się też stało. Leclerc jako pierwszy ujrzał flagę w szachownicę i po wywalczeniu w kwalifikacjach trzeciego pole position w Monte Carlo, odniósł zwycięstwo w swoim domowym wyścigu o Grand Prix Monako. Drugie miejsce zajął Piastri, a na najniższym stopniu podium stanął Sainz, zapewniając Ferrari pokaźną zdobycz punktową. Hiszpan może też mówić o szczęściu, ponieważ – gdyby nie czerwona flaga – mógł on dojechać w innym przypadku poza punktami.

Jako czwarty metę przeciął Norris, a piąta lokata przypadła Russellowi, który obronił się przed atakami ze strony Verstappena. Siódmy był Hamilton, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Tsunoda, a także Albon i Gasly, którzy wywalczyli odpowiednio Williamsowi i Alpine pierwsze punkty w tym sezonie.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Kanady na torze im. Gillesa Villeneuve’a, które zostanie zorganizowane za dwa tygodnie, 9 czerwca.

P Nr Kierowca Zespół   Rezultat
1 16 Charles Leclerc Scuderia Ferrari 78 okr.
2 81 Oscar Piastri McLaren F1 Team 7,152
3 55 Carlos Sainz Jr Scuderia Ferrari 7,585
4 4 Lando Norris McLaren F1 Team 8,650
5 63 George Russell Mercedes-AMG Petronas F1 Team 13,309
6 1 Max Verstappen Oracle Red Bull Racing 13,853
7 44 Lewis Hamilton Mercedes-AMG Petronas F1 Team 14,908
8 22 Yuki Tsunoda Visa Cash App RB F1 Team + 1 okr.
9 23 Alexander Albon Williams Racing + 1 okr.
10 10 Pierre Gasly BWT Alpine F1 Team + 1 okr.
11 14 Fernando Alonso Aston Martin Aramco F1 Team + 2 okr.
12 3 Daniel Ricciardo Visa Cash App RB F1 Team + 2 okr.
13 77 Valtteri Bottas Stake F1 Team Kick Sauber + 2 okr.
14 18 Lance Stroll Aston Martin Aramco F1 Team + 2 okr.
15 2 Logan Sargeant Williams Racing + 2 okr.
16 24 Zhou Guanyu Stake F1 Team Kick Sauber + 2 okr.
NSK 31 Esteban Ocon BWT Alpine F1 Team
NSK 27 Nico Hülkenberg MoneyGram Haas F1 Team
NSK 11 Sergio Pérez Oracle Red Bull Racing
NSK 20 Kevin Magnussen MoneyGram Haas F1 Team

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.