Udostępnij na Facebook
14.03.2019 20:50, autor: Paweł Kwiatkowski, wyświetleń: 28

Kierowcy: Lewis HAMILTON [Mercedes], Sebastian VETTEL [Ferrari], Daniel RICCIARDO [Renault], Max VERSTAPPEN [Red Bull Racing], Robert KUBICA [Williams].

                                  PYTANIA OD DZIENNIKARZY:

Q: (Scott Mitchell – Autosport) Lewis, mówiłeś o potrzebie poprawy po testach. Valtteri powiedział, że już widział ulepszenia.
  Czy podzielasz to zaufanie i czy uważasz, że już znaleźli zyski?
A do Seba. Mówiłeś o byciu bardziej przygotowanym w tym roku. Czy czujesz się inaczej, zapewne bardziej jako ścigany niż ścigający?
Lewis HAMILTON:
No cóż, naturalnie po teście zawsze poprawiasz się już od następnego dnia, a potem analizujesz, gdzie byłeś i gdzie jesteś teraz. Nowe informacje trafiają do tunelu aerodynamicznego, inżynierowie też mają nowe informacje i pracują nad nimi. Więc każdy robi krok do przodu po testach.   Samochód będzie tutaj świeższy i będziemy go znacznie lepiej rozumieć – ale myślę, że dla wszystkich będzie taki sam. Nie wprowadziliśmy jeszcze aktualizacji. Ciekawe będzie zobaczyć jak działa aktualizacja Red Bulla. Ferrari zazwyczaj wprowadza ulepszenia od pierwszego wyścigu, więc będzie interesująco.

Sebastian VETTEL: Cóż […] myślę, że wszyscy jesteśmy zwierzyną i myśliwymi – wszyscy mamy po zero punktów. W tym momencie nie mam ochoty na takie zgadywanie, ale miejmy nadzieję, że wyjdziemy stąd jako ścigani. To jest cel.

Q: (Andrew Benson – BBC Sport) Sebastian. Szef twojego zespołu powiedział, że w szczególnych sytuacjach będziesz faworyzowany. Co oznaczają te szczególne sytuacje? W jaki sposób będziesz faworyzowany na początku sezonu?
SV:
Nie sądzę, aby w pewnych sytuacjach było to bardzo ważne. Myślę, że jest to bardzo jasne i myślę, że Mattia również bardzo jasno określił, że możemy ze sobą walczyć o pozycje i swobodnie się ścigać.
  Myślę, że Charles dołoży wszelkich starań, aby pomóc sobie i pomóc zespołowi, a to jest dla mnie tak samo ważne – ja także zrobię co w mojej mocy, aby pomóc sobie i pomóc zespołowi. Tak więc w końcu ścigamy się dla Ferrari, a to oznacza, że ​​staramy się przywrócić Ferrari do tego, co było dawniej. To jest główny priorytet, a reszta to długi, długi sezon i myślę, że w tym momencie trochę nie ma sensu wskazywać pewnych scenariuszy.

Q: (Dan Knutson – Auto Action / Speed ​​Sport) Chciałbym zadać wam wszystkim pytanie. Co myślicie o nowej zasadzie punktu za najszybsze okrążenie?
Max Verstappen:
Nie wiem. Myślę, że może być fajnie, ale może to również zadziałać przeciwko tobie, kiedy walczysz o tytuł – ale myślę, że czas pokaże jak to wszystko się ułoży – ale na pewno możesz trochę na tym ugrać jako zespół.

LH: To 21 dodatkowych punktów. Myślę, że ciekawie będzie zobaczyć, jak kierowcy próbują zdobyć te punkty, więc powinno być interesująco.

Daniel RICCIARDO: Tak. Na początku, kiedy to usłyszałem, myślałem, że to […] dobrze, że ograniczyli się do pierwszej dziesiątki.
  Więc masz potencjalnie wiele do stracenia, jeśli w niewłaściwym momencie wybierzesz się po nowy zestaw opon, aby uzyskać najszybsze okrążenie. Tak więc zobaczymy. Naprawdę nie myślałem o tym zbyt wiele.   Zobacz, jak się to rozgrywa. Nie sądzę, że to zadecyduje o mistrzostwach – może tak się stać, ale nie sądzę.

SV: Nie wiem. Nie oczekuję zbyt wielu zmian. Zobaczymy po kilku wyścigach, czy rzeczywiście nastąpiła jakaś zmiana.

Robert KUBICA: Myślę, że nie ma to na nas większego wpływu – przynajmniej na razie.
  Ale tak, dodatkowy punkt może odblokować niektóre dziwne scenariusze pod koniec wyścigu, gdy niektóre samochody zjadą na zmianę opon i otworzą nam możliwość awansu. Nagle zobaczymy trzy, cztery samochody w alei serwisowej. To będzie rodzaj domina, ale – jak już powiedziałem – nie byłem tym zbytnio zainteresowany.

Q: (Alessandro Sala – tercerequipo.com) Mówiąc o myśliwym. Pytanie do Pana Krokodyla Daniela.
  1980 rok i Alan Jones – ostatni Australijczyk, który wygrał w Australii. Po 40 latach czas spróbować – przy pomocy niektórych innych kierowców – wygrać. Mamy nadzieję zobaczyć twoje nurkowanie w jeziorze Albert Park.
DR:
Moje, czy mojego samochodu?
  Prawdopodobnie potrzebuję ‘pomocy’ innych – ale tak, jest szansa na jakieś wyprzedzenia. Myślę, że na początku nie będzie zbyt wielu moich startów w pierwszym rzędzie, ale z pewnością będą to miejsca z przodu stawki. Wygrana to duży optymizm, ale tak, będąc myśliwym w tym roku, nadal będę nadal miał dużo zabawy – chyba więcej niż kiedykolwiek w bitwach w środku stawki, w których będziemy początkowo uczestniczyć.

 To będzie fajne. Czy to jest odpowiedź na Twoje pytanie? Oczywiście spróbuję wygrać.
Australijczycy są szaleni – ale tak, jeśli mógłbym to zrobić, to zamknijcie drzwi.

Q: (Joost Nederpelt – NU.NL) Max, powiedziałeś, że niektóre rzeczy mogły być lepsze. Co mogłoby być lepsze?
MV:
Niektóre rzeczy. Nie mogę wchodzić w szczegóły, prawda? Nie, nie mogę.
SV: W przeciwnym razie co?  Uważaj, Daniel jest za tobą ze swoim nożem!

Q: (Giles Richards – Guardian) Lewis i Sebastian, jak ważne jest dla każdego z was, aby na początku tego sezonu w pierwszych czterech wyścigach zdobyć przewagę w mistrzostwach?
LH:
To długi sezon, więc nie czuję, że to najważniejsze. Myślę, że tak naprawdę chodzi o ukończenie wyścigu i analizę oraz upewnienie się, że zdobędziesz tyle punktów, ile możesz – oczywiste. Tak naprawdę nie jestem jednym z tych, którzy muszą stemplować swój autorytet zwycięstwami za wszelką cenę.

SV: Tak – mógłbym odpowiedzieć prawie to samo. Nie sądzę, że wygramy tutaj i nie sądzę, że stracimy tutaj wygraną – to długa droga. Mamy nadzieję, że mamy mocniejszy pakiet i silny zespół, który doprowadzi nas pod koniec roku do właściwej pozycji, aby walczyć o tytuł.

Q: (Stylianos Alepidis – F1fan.gr) Sebastian, ostatnich kilka mistrzostw nie wygrałeś. Miałeś na barkach ogromny ciężar w związku z oczekiwaniami włoskich mediów i tifosi. Teraz Ferrari jest pod kierownictwem pana Binotto – czy uważasz, że dzięki nowemu podejściu działu PR do mediów, bardziej intensywne późniejsze etapy mistrzostw jakoś się rozejdą i presja się zmniejszy?
SV:
Nie jestem pewien, czy media odczują różnicę – chyba, że uda ci się jakoś przenieść punkty na moje konto. Myślę, że to nowy rok i nowy sezon. Oczywiście były pewne zmiany i skupimy się na próbie wykonania naszej pracy tak dobrze, jak tylko możemy. Myślę, że w tym zespole jest dużo pasji, która chce się wydostać i wyrazić siebie. Wygrana będzie najlepszym, co możemy zrobić – to jest cel, ale jak powiedziałem, jest tak wiele wyścigów i tak długa droga. Jest tak wiele rzeczy, od których jesteśmy zależni, ale możemy kontrolować niektóre z tych rzeczy. Postaramy się wziąć je w nasze ręce i wykonać naszą pracę. Jak powiedziałem, do tej pory atmosfera jest dobra, duch jest w zespole i tak, postaramy się przenieść to na cały sezon.
  Jeśli chodzi o oczekiwania. Myślę, że to normalne, że skończyłeś na drugim miejscu przed rokiem i chcesz więcej – czy jest to katastrofa? Ponieważ zakończyłeś na drugim miejscu i to w ten sposób, ale zajmując drugie, trzecie lub czwarte miejsce, to byłaby taka sama katastrofa.
  Zwycięzca bierze wszystko, więc w tym przypadku Lewis był na tej pozycji przez ostatnie lata i w tym roku postaramy się to odwrócić.

Q: (Rene Oudman – Racing News 365) Pierwsze Grand Prix sezonu oznacza koniec przerwy zimowej. Czas, w którym masz więcej wolnego czasu się skończył. Jaka była najmilsza, najzabawniejsza lub najdziwniejsza rzecz, jaką zrobiliście w przerwie zimowej?
RK:
Skomplikowane.

SV: Miałeś jednak dłuższą przerwę zimową, haha.

RK: Tak, miałem przerwę trochę dłużej niż inni. Właściwie ta zima była dość pracowita, więc […] myślę, że rozpoczęcie pracy z zespołem, wiedząc, że będziesz kierowcą wyścigowym, to zdecydowana różnica w porównaniu z siedmioma poprzednimi zimami. Najfajniejszy był chyba tydzień jazdy na rowerze – to było miłe, łącząc odrobinę hobby z przyjemnością i z treningiem.

SV: Nie wiem. Myślę, że po prostu spędzałem czas w domu, robiąc własne śniadanie – bardzo mi się to podobało.  Tak – może nudno – ale mi się podobało. Kilka razy poszedłem na narty, pogoda była dobra, śnieg był fajny.

DR: Podobnie jak Seb. Po prostu będąc w domu, a u mnie było lato, więc […] tak, Australia jest fajna.
  Właściwie to co było naprawdę miłe, to fakt, że nie jeździłem na lotniska przez sześć tygodni i to było […]   Myślę, że to był najdłuższy od dziesięciu lat czas, w którym byłem z dala od samolotu, więc było naprawdę przyjemnie. Podobało mi się bycie na zewnątrz. Mam rowery górskie i sporo jeździłem. Miałem okazję spędzić czas z przyjaciółmi, być rozluźnić szyję kilkoma piwami, ale o to właśnie chodzi podczas wakacji – ma to więcej sensu, kiedy je wypijesz […] Ale tak, dosłownie wyłączyć się i zresetować, zwłaszcza po zeszłym roku – to było dla mnie ważne, żeby się uspokoić.

  Czy mogę dodać coś od siebie?
Robert wspomniał, że miał dość długą przerwę zimową. Nie sądzę, że wszyscy do końca zdajemy sobie sprawę, przez co przeszedł, żeby tu wrócić. Znam go od kiedy przeniosłem się do Europy w 2007 roku, co wydaje mi się bardzo długim czasem. To świadectwo jego charakteru.
  Myślę, że to niesamowite, że tu jest z powrotem i naprawdę należą mu się wielkie brawa. Tak, możemy oklaskiwać!!.

LH: Naprawdę niewiele pamiętam. Chodzi mi o to, że ferie zimowe skończyły się jakiś czas temu, trwały do […] lutego?
  Kiedy wracasz do fabryki i pracujesz z zespołem, koncentrując się na upewnieniu się, że jesteś gotowy i zespół jest gotowy na pierwszy wyścig, czuję się jakby to było dawno temu, ale były skoki spadochronowe, trochę surfowania. Chciałem to zrobić tutaj w Australii, ale nie mogłem znaleźć miejsca, do którego mógłbym przyjechać – po prostu nie mogę być tam, gdzie są rekiny. A każdego Australijczyka, którego spotykałem, mówił: ‘Nie, nah, wszystko będzie dobrze. Jeśli rekin podpłynie do ciebie, uderz go w nos’.
Australijczycy są naprawdę szaleni, co?

DR: Chciałbym powiedzieć, że zrobiłbym to samo co oni, ale nie – oni mnie także czasem przerażają.

LH: Ale tak, poza tym prawie tak samo jak wszyscy inni. Przerwa to naprawdę cenny czas, który możesz spędzić z rodziną i przyjaciółmi. Nadszedł czas, abyś nie myślał o wyścigach – po rozpoczęciu sezonu jesteś w trasie przez cały rok i nigdy nie tracisz z oczu swojego celu.

MV: Sądzę, że od połowy do końca grudnia było trochę wolnego od pracy i mogłem spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, ale począwszy od stycznia to tylko trening, więc nie mam już czasu na przerwę, ponieważ byłem po prostu zajęty.
  Stało się kilka bardziej ekscytujących rzeczy, wydarzyły się mniej ekscytujące rzeczy, ale czy powinienem się nimi dzielić? Nie sądzę.

Q: (Rebecca Clancy – The Times) Lewis, jak już wspomniano, Ferrari powiedziało, że będą faworyzować Sebastiana w pewnych sytuacjach. Czy były jakieś podobne rozmowy w Mercedesie?
LH:
Możemy się swobodnie ścigać jak każdego roku, co zostało nawet powiedziane na początku […] w fabryce i jest powtarzane dzisiaj i to mi się podoba. Oznacza to, że oboje mamy uczciwy start, ale taki sam był każdego roku – do momentu, w którym jeden kierowca nie ma już szansy na wygraną. Generalnie zawsze na początku sezonu mamy pozwolenie na ściganie się, więc myślę, że to dla mnie świetnie.