Teoretycznie trwa obecnie miesięczna przerwa w występach Roberta Kubicy, jednak może ona zostać przerwana w następny weekend. W wyścigu 24h Le Mans Robert będzie mógł spotkać jednego ze swoich rywali do miejsca w Alfa Romeo Racing ORLEN.

Był obecny

 

Przyznam szczerze, że byłem nieco zaskoczony obecnością Roberta Kubicy na Grand Prix Wielkiej Brytanii. Polak był w gotowości jako kierowca rezerwowy Alfa Romeo Racing ORLEN i nie miał poza tym żadnych obowiązków na torze, na którym był od czwartku do soboty.

Dotychczas w tym sezonie Robert pojawiał się na torze głównie gdy jeździł lub miał inne zajęcia. Tym razem to on, a nie Brytyjczyk Callum Ilott był w garażu Alfa Romeo Racing ORLEN.



Będą Węgry?

 

Najbliższym wyścigiem Formuły 1 będzie Grand Prix Węgier na Hungaroring. Od 2018 roku Robert Kubica zawsze jeździł tam minimum piątkowy trening. Czy za niecałe 2 tygodnie Polak piąty rok z rzędu zasiądzie w bolidzie na „domowym” wyścigu? Przekonamy się zapewne w ciągu najbliższego tygodnia.

Robert mówił niedawno w rozmowie z Cezarym Gutowskim, że zanim skupi się w pełni na 24h Le Mans, czekają go jeszcze „obowiązki w F1” Nie wiemy czy miał na myśli wizytę na Silverstone, obowiązki marketingowe, testy w symulatorze czy właśnie jazdę w bolidzie w piątek na Węgrzech. Dotychczas Kubica jeździł 2 razy w bolidzie Alfy – przed Grand Prix Hiszpanii oraz Styrii.



W ubiegłym sezonie Alfa Romeo Racing ORLEN potwierdziła jazdę Kubicy zaledwie 2 dni przed treningiem.

Nowa lokalizacja

 

Jeszcze tylko 3 lokalizacje w Polsce w tym roku odwiedzi bolid Alfa Romeo Racing ORLEN. Od wczoraj oglądać można go na stacji Orlen w Kostomłotach.



Bolid będzie tam do 25 lipca. Następnie od 26 do 31 lipca będzie można oglądać go w Bielsku – Białej, a od 1 do 5 sierpnia będzie obecny w Zakopanem.

W drugiej połowie roku bolid zostanie zaprezentowany w Czechach i Niemczech, gdzie prowadzony jest proces rebrandingu stacji Star i Benzina, należących do Grupy ORLEN. Głównym celem obecności marki ORLEN na torach Formuły 1 jest bowiem budowa jej globalnej rozpoznawalności.

Model bolidu, który jest prezentowany w ramach touru, to C37 z sezonu 2018. Kibice będą mogli zobaczyć prawdziwy pojazd – dokładnie taki, jakim przed trzema laty ścigali się kierowcy zespołu – Charles Leclerc i Marcus Ericsson. Bolid jest malowany zgodnie z tegorocznymi standardami wizualnymi Alfa Romeo Racing ORLEN, po raz pierwszy zaprezentowanymi w lutym 2021 roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.

Kandydaci się zmierzą

 

W gronie kandydatów do fotela w Alfa Romeo Racing (ORLEN?) na sezon 2022 wymienia się m.in. Roberta Kubicę i Calluma Ilotta. Okazuje się, że obaj będą mogli się zmierzyć na torze, choć nie w bezpośrednich pojedynkach. Mowa o 24h Le Mans.



Pierwszy kierowca rezerwowy Alfy Romeo – Robert Kubica – pojedzie w LMP2 w barwach ekipy ORLEN Team WRT. Drugi kierowca rezerwowy – Callum Ilott poprowadzi Ferrari 488 GTE.

Wysoka forma WRT

 

W ostatniej rundzie WEC przed 24h Le Mans, ekipa WRT potwierdziła świetną formę. Ferdinand Habsburg, Robin Frijns i Charles Milesi wygrali kwalifikacje LMP2, a wyścig ukończyli na świetnej, drugiej pozycji.

Kubica kibicował swoim kolegom z siostrzanej ekipy po tym jak w sobotę wrócił z Silverstone do Włoch.

Warto dodać, że ten rok jest pierwszym, w którym WRT obsługuje prototyp LMP2, wystawiając go w European Le Mans Series oraz WEC. W obu spisują się bardzo dobrze, a to dobry prognostyk przed czekającą nas w drugiej połowie sierpnia rywalizacją.



Artykuł Kubica na Silverstone i Monzy. Teraz Węgry, potem obaj rezerwowi Alfy w 24h Le Mans? pochodzi z serwisu Powrót Roberta Kubicy do F1.