Lando Norris i Oscar Piastri podczas wyścigu na Suzuce zajmą miejsca za sterami MCL38 w zmienionych barwach, które nawiązują do kultury Japonii. Projekt został stworzony przez artystę MILTZ.

Design inspirowany jest Edomoji, tradycyjną japońską kaligrafią, którą łączy się z nowoczesną sztuką i kulturą kraju kwitnącej wiśni. W tym przypadku wykorzystano ją do przedstawienia prędkości bolidu Formuły 1 w postaci smoka ścigającego się w chmurach.

Kampania Driven by Change stworzona we współpracy z marką Vuse powraca już na czwarty sezon. Prezentuje wschodzących artystów za pośrednictwem globalnego motorsportu, zapewniając im możliwości zaprezentowania ich innowacyjnych dzieł sztuki. Podczas dwóch ostatnich rund na Suzuce stajnia z Woking współpracowała na tym polu z OKX, teraz przyszła pora na MILTZ’a.

„Kiedy po raz pierwszy zostałem niezależnym artystą, nigdy nie myślałem, że taka okazja jest możliwa. To największy międzynarodowy projekt, jaki kiedykolwiek zrobiłem! Ponieważ nadal buduję swoje portfolio artystyczne, chcę, aby moje dzieła opiewały bogate tradycje japońskiej kultury pisma, takie jak Edomoji, ale z nowoczesnym akcentem. Od mojej pracy z lokalnymi firmami w Japonii po zespół McLaren, jest tak wiele pięknych historii do opowiedzenia poprzez sztukę” – stwierdził artysta.

Ostatnie okolicznościowe malowanie na Grand Prix Japonii przyniosło zarówno Lando Norrisowi, jak i Oscarowi Piastriemu miejsce w czołowej trójce na koniec wyścigu. Kto wie, jaki wynik osiągną podopieczni Andrea Stelli w tym roku z Red Bullem, Ferrari i Mercedesem, którzy przyszykowali na ten weekend pewne ulepszenia, natomiast McLaren swoje pierwsze poprawki zaprezentuje nam dopiero w maju.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej McLarena

Galeria:

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.