Krzysztof Hołowczyc podczas swojej bogatej kariery rajdowej nie miał zbyt wielu okazji, aby zasiąść w rajdówce, w fotelu pilota. Tym razem na konferencję prasową przed ORLEN 80. Rajdem Polski został „podwieziony” Fordem Puma Rally 1 Hybryd przez Martinsa Sesksa. 24-letni Łotysz, triumfator ubiegłorocznej edycji polskiego klasyka, już w najbliższy czwartek zadebiutuje za kierownicą „wurca” w Mikołajkach.

Gospodarzem konferencji prasowej na błoniach PGE Narodowego w Warszawie był Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego, który dużo uwagi w swoim wystąpieniu poświęcił tematom związanym z bezpieczeństwem podczas siódmej rundy mistrzostw świata.

– WRC to wielkie przedsięwzięcie. Organizacja takiej imprezy jak ORLEN 80. Rajd Polski to niebagatelna sprawa, ale mając dobry, zaangażowany zespół, pełny doświadczonych ludzi możemy organizować zawody na najwyższym poziomie, czy to w mistrzostwach świata czy Europy. Wierzę zatem, że na 27 czerwca wszystko będzie zapięte na ostatni guzik. Jesteśmy wyposażeni i gotowi na przyjęcie oraz rywalizację załóg w samochodach Rally1, a więc konstrukcjach hybrydowych, wyposażonych w baterie trakcyjne. Apeluję przy tym do kibiców, by zwrócili uwagę na to czy w samochodzie Rally1 nie świeci się czerwone światło za boczną i przednią szybą, które oznacza, że nie można takiego pojazdu dotykać, bo istnieje ryzyko porażenia prądem. Kibicujcie odpowiedzialnie – bezpiecznie i z szacunkiem dla środowiska naturalnego – powiedział Michał Sikora

Martins Sesks ujawnił z kolei kilka interesujących szczegółów dotyczących swojego startu na szybkich, mazurskich szutrach.

 

– Rajd Polski to dla mnie wyjątkowa impreza. Budzi wiele pozytywnych emocji, nie tylko dlatego, że już go wygraliśmy. Samochód, którym pojadę, czyli Ford Puma Rally1, to coś niesamowitego, to konstrukcja z innego świata, nawet jeśli mój pierwszy start taką rajdówką zaliczę bez dodatkowej mocy z układu hybrydowego. Zdecydowałem się na to, by nie skakać od razu na głęboką wodę i dobrze poznać samochód Rally1 podczas czterech dni rywalizacji na Mazurach. Dla nas to ważny etap przygotowań do startu hybrydową wersją Pumy w domowej rundzie WRC, a więc Rajdzie Łotwy – poinformował Martins Sesks

Krzysztof Hołowczyc, trzykrotny triumfator Rajdu Polski w latach 1996, 1998 i 2005 w bardzo emocjonalny sposób mówił o swoim ulubionym rajdzie.

– Przez lata opowiadaliśmy ludziom ze świata motorsportu, że jest takie miejsce na Ziemi, gdzie można zorganizować piękny rajd szutrowy, na fantastycznych, szybkich odcinkach, które pokochają zawodnicy i kibice. Nie zapomnę komentarzy czołówki WRC po edycji z sezonu 2009. Kierowcy mówili mi wtedy, że to faktycznie piękny rajd, świetne trasy i warto to było przyjechać. Myślę zatem, że Mazury to miejsce wyjątkowe dla polskich i światowych rajdów. Wyjątkowa jest także życzliwość lokalnej społeczności. Dzięki temu możemy się cieszyć rundą WRC w naszym kraju. Apeluję również do widzów o to, by oglądali rajd z wyznaczonych stref. Może Wam się wydawać, że one są czasem za daleko od drogi, ale tak musi być w tak szybkim rajdzie – zakończył popularny Hołek.

 

Po konferencji prasowej licznie zgromadzona publiczność mogła obserwować pokazowe przejazdy Martinsa Sesksa, Grzegorza Olchawskiego, Marka Sudera, Adama Sroki, Mateusz Fijała, Arkadiusz Kuli, Łukasza Nagraby, Andrzeja Borkowskiego, Gosi Prus oraz Andrzej Króla, organizatora WRC Rally Show.

Wśród samochodów sportowych poza Fordem Puma Rally1 kibice podziwiali w akcji Subaru Imprezę, Fordy Fiesta R4 oraz Escorta, Renault Megane Maxi, Toyotę Yaris GR, Skodę Fabia Rally2 oraz driftingową Toyotę Supra o monstrualnej mocy silnika 1500 KM.

Jubileuszowy ORLEN 80. Rajd Polski rusza już w najbliższy czwartek, 27 czerwca, a zwycięzcę polskiej rundy WRC poznamy w niedzielę, 30 czerwca na mecie zlokalizowanej w tym roku w kompleksie Mikołajki Arena.

Na podstawie informacji prasowej.