Carlos Sainz Jr po dramatycznej końcówce Grand Prix Austrii piąty raz w sezonie 2024 F1 stanął na podium. Kierowca Ferrari przyznał po niedzielnym wyścigu, że jego zespół na ten moment odbiega tempem od ekipy Red Bulla i McLarena, a dodatkowo Mercedes zaczyna być zagrożeniem w rywalizacji o wysokie miejsca.

Hiszpan podobnie jak w sobotnim sprincie na Red Bull Ring jechał w GP Austrii na piątym miejscu i wszystko wskazywało na to, że zdubluje swoją pozycję w niedzielnej rywalizacji. Wszystko zmieniło się jednak po kolizji Maxa Verstappena i Lando Norrisa. Po odpadnięciu Brytyjczyka i spadnięciu w głąb stawki Holendra Sainz awansował na trzecie miejsce, które dowiózł mety: „Jestem naprawdę zadowolony z wyniku tego weekendu i sposobu, w jaki jechałem, dzięki czemu zaowocowało to solidnym wynikiem w ten weekend”powiedział Sainz. „Oczywiście to podium jest bonusem, ponieważ gdyby nie to [kraska Verstappena i Norrisa], myślę, że prawdopodobnie bylibyśmy na piątym miejscu, czyli tam, gdzie spodziewaliśmy się zakończyć, ponieważ Oscar prędzej czy później wyprzedziłby nas w swoim McLarenie”.

„Ciągle byliśmy o pół sekundy za George’em pod względem tempa wyścigowego, ale tak, jestem zadowolony. Pojechaliśmy solidny wyścig i znaleźliśmy się na podium, więc jestem szczęśliwy”.

Sainz zauważa, że od wprowadzonych poprawek w Barcelonie Ferrari zaczyna odstawać tempem od zespołu z Milton Keynes i Woking, a dodatkowo ekipa z Brackley poczyniła znaczny postęp względem czerwonych samochodów: „Myślę, że z Mercem jest bardzo ciasno. W ciągu ostatnich dwóch weekendów Merc był szybszy, byli trochę szybsi od szybkiego Ferrari w obu przypadkach, więc musimy po prostu zrobić krok w dobrą stronę na Silverstone, jeśli chcemy walczyć tam”.

„Skupimy się teraz na tym i zobaczymy, czy uda nam się poskładać wszystko w solidny weekend na Silverstone, aby ich pokonać, a następnie wprowadzić ulepszenia i mieć pewność, że zbliżymy się do McLarena i Red Bulla”.

„Na początku sezonu mogliśmy zyskać nieco więcej [tempa], tak jak zrobił to teraz George, walcząc na czele. Rzeczywistość jest taka, że ​​na tym etapie sezonu jedynie wyprzedzamy Merca i jesteśmy o krok za McLarenem i Red Bullem. W ciągu ostatnich kilku wyścigów mieliśmy pewne problemy z samochodem i patrzymy naprzód, aby je wkrótce rozwiązać”.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.