George Russell został ukarany przesunięciem o aż 5 pozycji na starcie do Grand Prix Wielkiej Brytanii za zignorowanie żółtych flag po wypadki Nicholasa Latifiego w kwalifikacjach.

Russell przeszedł do Q2 dość pewnie i ostatecznie zajął 15. miejsce w dzisiejszej czasówce. Niestety dla niego, sędziowie uznali, że po tym, jak jego partner z zespołu obrócił się i wypadł na pobocze, Anglik nie zwolnił dostatecznie.

Za zignorowanie żółtych flag został on ukarany przesunięciem o aż 5 miejsc na starcie. Russell przez radio mówił inżynierowi, że odpuścił, a sędziom tłumaczył, że widział tylko jedną żółtą flagę w jednym zakręcie i minimalnie odpuścił. Sędziowie uznali jednak, że zmniejszenie prędkości było zbyt małe i mimo że Russell deklarował pełną kontrolę nad samochodem, otrzymał karę.

Oznacza to, że jutro na starcie Russell ustawi się na ostatnim miejscu, tuż za drugim kierowcą Williamsa. Dodatkowo, Anglik otrzymał 3 punkty karne – drugie w jego karierze, ale jedyne aktualne bowiem poprzednie wygasły na początku lipca (blokowanie Danila Kvyata podczas GP Austrii 2019).

Sędziowie rozważyli już również incydenty z alei serwisowej – ekipy Ferrari i Racing Point nie zostały ukarane za niebezpieczne wypuszczenie swoich zawodników.

Nie został również ukarany Esteban Ocon za blokowanie Kimiego Raikkonena w kwalifikacjach.

Artykuł Surowa kara dla Russella pochodzi z serwisu Powrót Roberta Kubicy do F1.