Grand Prix Węgier przyniosło sporo ciekawych rezultatów, a niektórzy kierowcy mogą być wybitnie niezadowoleni z jego przebiegu. Kto się cieszył, a kto narzekał po rywalizacji na Hungaroring? Przeczytajcie wypowiedzi wszystkich zawodników!

Max Verstappen (Red Bull) P1: „Wczoraj żartowałem, że wygram dziś wyścig. Okazało się, że to nie był żart. Miałem nadzieję, że zbliżymy się do podium. W takich warunkach trzeba mieć dobre wyczucie. Najpierw chcieliśmy startować na twardych oponach, wyjechałem na nich na okrążeniu instalacyjnym i miałem wielkie problemy. Potem podjęliśmy dobrą decyzję i podejmowaliśmy takie do końca wyścigu. Zawsze byliśmy na właściwej oponie” – mówi zwycięzca.

Lewis Hamilton (Mercedes) P2: „Miałem dziś dużo frajdy, szczególnie w drugiej połowie wyścigu. Myślę, że opona pośrednia nie była dziś idealna na start. Zostałem podcięty przez Maxa, utknąłem za Lando i pomyślałem sobie, że to już koniec, ale druga połowa wyścigu była epicka”.

George Russell (Mercedes) P3: „Mam mieszane uczucia, ale warunki były bardzo zdradliwe. Kiedy mżyło na starcie, a my mieliśmy miękkie opony, myślałem sobie, że to świetnie. Potem przestało padać i opony się zużyły i podjęliśmy dobrą decyzję o zjeździe. Ostatni stint nie był udany, myślałem, że może się udać, ale nie dało rady. Trudno było zarządzać oponami. Najważniejsze jednak, że po wczorajszym pole position dziś mamy podwójne podium. Jako zespół zrobiliśmy wszystko idealnie. Myślę, że Charles i Max nadal mają przewagę czystym tempem. Musimy zobaczyć, gdzie są szybsi ode mnie. Przykro mi z powodu Charlesa, wiadomo było, że w tych warunkach opony twarde nie będą działać”.

Carlos Sainz (Ferrari) P4: „Mieliśmy dziś trochę pecha na pit-stopach, były powolne. Pierwszy bardzo dużo mnie kosztował. Myślę jednak, że również tempo nie było dziś dobre – nie mogłem cisnąć na żadnej mieszance, przody bardzo się poddawały. Byliśmy bardzo daleko od tego, co było w piątek. Znaleźliśmy się tam, gdzie powinniśmy być po tempie”.

Sergio Perez (Red Bull) P5: „Myślę, że w środku wyścigu wyglądaliśmy mocno, liczyliśmy na 1 pit-stop i maksymalizowaliśmy ten stint. Nie wyszło tak jak chcieliśmy. Skończyłem nieco za Carlosem i George`m od których byliśmy znacznie szybsi z Charlesem. Po pierwszej połowie sezonów są pozytywy, miałem trochę wzlotów i upadków”.

Charles Leclerc (Ferrari) P6: „Jestem bardzo bardzo rozczarowany. Tempo na oponach pośrednich było bardzo dobre. Potem zdecydowaliśmy się by zjechać po twarde opony i nie za bardzo wiem, co stało za tą decyzją. Jeszcze. Wierzę, że zespół podjął dobrą decyzję. Mamy jednak tempo i musimy poprawić się by składać wszystko w całość”.

Lando Norris (McLaren) P7: „4. miejsce na starcie jest świetną pozycją i w wyścigu myślisz o czymś więcej. Jeżeli dojeżdżasz 60 sekund za liderem to czujesz niedosyt. Moją lewą przednią oponę zniszczyłem po 7 okrążeniu. Potem dobrze zarządzaliśmy oponami bo zużywały się u nas znacznie szybciej niż u innych. Utrzymaliśmy Alpine za sobą i z osobistego punktu widzenia to był dobry wyścig. To maksimum jakie w tych warunkach mogliśmy zrobić. Myślę, że to była dobra połowa sezonu, miałem podium na Imoli co przy naszym samochodzie jest niesamowitym osiągnięciem. Będziemy pracować dalej. Teraz będę cieszył się przerwą letnią”.

Fernando Alonso (Alpine) P8: „Podążałem tylko za instrukcjami, które dawał mi zespół. Musiałem dbać o opony przy naszej strategii. Mamy więcej punktów niż McLaren więc to było dobre popołudnie. Oczywiście startując wyżej, miałem większe oczekiwania wobec tego wyścigu, ale nie mieliśmy takiego tempa, a sytuacja z oponami była zdradliwa. W ostatnim miesiącu zrobiliśmy duży postęp, regularnie zdobywamy punkty oboma bolidami”.

Esteban Ocon (Alpine) P9: „Możemy być zadowoleni, że zdobyliśmy punkty dwoma samochodami i to zawsze pozytywne przed przerwą wakacyjną. Nie sądzę jednak, że zmaksymalizowaliśmy dziś nasz potencjał, ale porozmawiamy, co możemy poprawić. Strategia jednego pit-stopu była wymagająca, ale sprawiliśmy, że zadziałała choć musiałem się ostro bronić przed Vettelem na ostatnim okrążeniu”.

Sebastian Vettel (Aston Martin) P10: „Musiałem bardzo mocno walczyć o ten punkt dziś, a byliśmy blisko drugiego gdy walczyliśmy z Estebanem na ostatnich okrążeniach. Samochód zamienił samochody ponieważ miałem większe szanse na złapanie Estebana, ale wirtualna neutralizacja przeszkodziła nam w tym. Było bardzo blisko, w sumie potrzebowałem jednego zakrętu by podjąć próbę wyprzedzania. Ogólnie to był interesujący wyścig z wieloma walkami i wyprzedzaniami. Środkowy stint był trudniejszy, ale balans był lepszy na trzecim stincie na oponach pośrednich. Nasze tempo wyścigowe było konkurencyjne więc musimy poprawić się w kwalifikacjach w drugiej połowie roku”.

baner-mubi-blog-do-wpisu (1)

Lance Stroll (Aston Martin) P11: „Myślę, że przejechałem dziś mocny wyścig. Podczas ostatniego stintu Sebastian był na pośrednich oponach, a ja na miękkich bo nie miałem już opon pośrednich do dyspozycji i jego ogumienie wytrzymało dłużej. Opony miękkie były złym wyborem w tych okolicznościach, ale to się zdarza w wyścigach. Miałem frajdę jadąc w pierwszej 10-tce. Kiedy walczyłem z Danielem zostawiłem mu miejsce w zakręcie 2, ale myślę, że miał problemy z przyczepnością na twardych oponach i wyjechał za szeroko. Zdarza się”.

Pierre Gasly (AlphaTauri) P12: „Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z wyścigu. Rozpoczynanie z alei serwisowej nigdy nie jest łatwe, ale zdołałem wskoczyć na 12. miejsce. Dokonaliśmy pewnych zmian w ustawieniach samochodu dzięki startowi z pit-lane, który dały lepsze tempo i pozwoliły na wyprzedzania. Najważniejsze jest by wykorzystać 3 najbliższe tygodnie na wyciągnięcie lepszego tempa z naszego pakietu i regularnie finiszować w punktach. Wiemy, na co nas stać, ale potrzebujemy więcej czasu na zrozumienie tego”.

Gunayu Zhou (Alfa Romeo) P13: „Choć warunki nie były dziś bezpośrednim zagrożeniem, to były zmienne, szczególnie na ostatnich kilku okrążeniach, kiedy było ślisko. Ogólnie jednak było OK. Nasz plan dziś nie wypalił, mieliśmy problemy na pierwszym okrążeniu, straciliśmy pozycje, a strategia jednego pit-stopu nie zadziałała, dlatego musieliśmy zrobić jeszcze jeden pit-stop. To było frustrującej i skomplikowało mi wyścig. Tempo było jednak mocne i zasłużyliśmy na niego więcej.”

Mick Schumacher (Haas) P14: „Ponownie było trudniej niż się spodziewaliśmy. Liczyliśmy, że opony twarde zadziałają, ale tak się nie stało i z perspektywy strategii zbyt dużo zaryzykowaliśmy. Miałem dobry start, taki na jaki liczyliśmy, ale niestety nie byłem w stanie tego utrzymać. Mamy teraz wiele do przeanalizowania i zrozumienia”.

Daniel Ricciardo (McLaren) P15: „Twarde opony były straszne, a miękkie bardzo szybkie zużyły się po starcie. Jedynymi dobrymi oponami były pośrednie. Na twardych było bardzo ślisko, próbowałem uniknąć kontaktu z Lancem, ale nie miałem przyczepności. Cóż więcej powiedzieć”.

Kevin Magnussen (Haas) P16: „Nasz wyścig został zrujnowany przez flagę nakazującą zjazd do boksów. Miałem mały kontakt z jednym z Mclarenów, którego nie mogłem uniknąć, ale byłem zdziwiony flagą. Potem nie mogliśmy sprawić, żeby opony twarde działały więc dobrze było przejść na opony pośrednie. Teraz czeka nas dużo pracy nad poprawą czasów okrążeń”.

Alex Albon (Williams) P17: „Po uszkodzeniach na początku wyścigu byliśmy nieco poza sekwencją, ale wyścig był OK. Zużycie opon było bardzo duże, musieliśmy często zjeżdżać co nie ułatwiało sprawy. To był zdradliwy weekend dla nas, ale wiele się nauczyliśmy, przede wszystkim o sile i słabościach nowego pakietu”.

Nicholas Latifi (Williams) P18: „Niestety, nasz wyścig został mocno zakłócony przez uszkodzenia przedniego skrzydła z pierwszego okrążenia. Nie były one duże, ale sprawiły, że mieliśmy znacznie większą degradację opon. Balans był bardzo zdradliwy przy tym wietrze i musimy w drugiej połowie sezonu znaleźć sposób by być na niego bardziej odpornym”.

Yuki Tsunoda (AlphaTauri) P19: „To był naprawdę trudny dzień i nie czułem jakbym jechał w tym wyścigu. Miałem problemy z samochodem, absolutnie nie miałem przyczepności. Było mi bardzo trudno utrzymać samochód na torze, a mały błąd oznaczał obrót. Nie był to łatwy weekend. Musimy przeanalizować dane i zrozumieć, czemu poprawki które mamy, nie dają odpowiedniego rezultatu. Teraz czas na reset podczas przerwy wakacyjnej, a potem wrócimy silniejsi na drugą część sezonu”.

Valtteri Bottas (Alfa Romeo) P20: „Strategia na jeden pit-stop była błędem, chyba u nikogo nie pracowały właściwie te twarde opony. Pod koniec mieliśmy jeszcze problem techniczny, który bolałby znacznie bardziej, gdybyśmy byli bliżej punktów”.

Postaw mi kawę na buycoffee.to