Max Verstappen odniósł zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Hiszpanii. Holender musiał kontrolować przewagę nad mającego nieco lepsze tempo Lando Norrisem, który po starcie z pole position finiszował na drugiej pozycji. Po raz pierwszy w tym roku na podium stanął Lewis Hamilton, który wyprzedził w końcowej fazie wyścigu swojego zespołowego kolegę z Mercedesa, George’a Russella.

Niedziela przywitała kierowców dość pochmurną pogodą, co owocowało niezbyt wysokimi temperaturami. Temperatura powietrza na niedługo przed startem rywalizacji wynosiła 24°C, a tor nagrzany był do 36°C. To pozwoliło na to, aby cała stawka obrała na start miękkie opony, które miały zaoferować największą wydajność na pierwszych metrach i pierwszych okrążeniach.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł ruszający z pole position Norris zaliczył początkowo dobrą reakcję na światła, jednak w drugiej fazie zarówno Verstappen, jak i jadący za nimi George Russell byli w stanie wykorzystać cień aerodynamiczny za Norrisem i to kierowca Mercedesa był liderem w pierwszym zakręcie. Za ich plecami Fernando Alonso spadł na 12. miejsce po tym, jak musiał wyjechać szeroko na pobocze, gdy w pierwszym zakręcie stracił panowanie nad swoim niestabilnym Astonem Martinem. Później Kevin Magnussen otrzymał karę doliczenia 5 sekund za falstart.

Verstappen szybko zabrał się do pracy i ruszył w pościg za Russellem, odskakując jednocześnie od trzeciego Norrisa przy czwartej pozycji Hamiltona. Już na początku trzeciego okrążenia Verstappen zaatakował za pomocą DRS-u Russella na prostej startowej i objechał Brytyjczyka po wewnętrznej, zostawiając jednocześnie rywalowi wystarczająco miejsca. Holender znalazł się pod lupą sędziów za potencjalne wypchnięcie Norrisa na starcie, jednak ostatecznie nie znaleźli winy u kierowcy Red Bulla.

Pierwsze pit stopy miały miejsce u kierowców z drugiej połowy stawki. Dokonali tego Zhou Guanyu i Yuki Tsunoda, którzy strategią szukali swojej szansy. Z kolei McLaren poinformował Norrisa, że jego strategia przeszła na plan B, ale z dodatkowymi 10 okrążeniami do przejechania.

Verstappen regularnie powiększał przewagę nad Russellem, który wspólnie z Sainzem zjechali na końcu 15. okrążenia po pośrednie opony. Russell zaliczył ponad 5-sekundowy pit-stop i naprawdę niewiele brakowało, aby został wyprzedzony przez Sainza, jednak ostatecznie zachował swoją pozycję przed Hiszpanem ścigającym się przed własnymi kibicami. Wkrótce mechaników odwiedził także Hamilton, który wyjechał na tor za Russellem i Sainzem, który w tym czasie bezproblemowo wyprzedził swojego rodaka Alonso, który jeszcze nie zjeżdżał.

Verstappen zjechał na początku 18. kółka, otrzymując także opony pośrednie. To uwolniło Norrisa, który podkręcił swoje tempo i próbował odjechać, jednak to nie zdało rezultatu.

W pierwszym zakręcie doszło do dobrego manewru wyprzedzania w wykonaniu Hamiltona, który po wewnętrznej wyprzedził Sainza i awansował na szóste miejsce, będąc jednocześnie autorem najlepszego czasu okrążenia. Sędziowie sprawdzali później potencjalny kontakt między kierowcami Ferrari i Mercedesa. Hamilton miał on 1,8 sekundy straty do Russella, który z kolei tracił 4 sekundy do Verstappena, który jechał tuż za trzecim Oscarem Piastrim, jednak Australijczyk sam zjechał do boksów na początku 22. kółka, uwalniając lidera mistrzostw, który awansował na trzecie miejsce i tracił ponad 8 sekund do Leclerca.

Przedłużenie stintu Norrisa nie poszło zgodnie z planem. Brytyjczyk sam zjechał po pośrednie ogumienie na początku 24. okrążenia, wracając na tor na szóstym miejscu. Tymczasowy lider wyścigu Leclerc zareagował na ten ruch i także zjechał do alei serwisowej, co sprawiło, że Verstappen wrócił na prowadzenie, mając 5 sekund przewagi nad Russellem.

Norris był jednak w stanie wykorzystać nieco świeższe pośrednie ogumienie na swoją korzyść. Na 27. okrążeniu wyprzedził on Sainza na długiej prostej i awansował na czwarte miejsce. Kolejnym kierowcą na jego celowniku był Hamilton, którego pokonał na 32. kółku, również na prostej startowej, a tuż przed nim podążał Russell.

To właśnie pojedynek z Russellem był najbardziej ekscytującym momentem wyścigu. Na 35. okrążeniu Norris zbliżył się bardzo blisko do kierowcy Mercedesa na prostej startowej, a następnie wyprzedził Russella po zewnętrznej trzeciego zakrętu. Russell odpowiedział w piątce, jednak finalnie to Norris wyszedł górą z tego pojedynku. Na walce obu Brytyjczyków skorzystał trzeci Brytyjczyk – Hamilton, który sam znalazł się tuż za tylnym skrzydłem swojego zespołowego kolegi. Manewr wyprzedzania nie był jednak konieczny z powodu pit-stopu Russella, który otrzymał twarde opony, na które jednak chwilę później narzekał. Brytyjczyk miał przed sobą Pierre’a Gasly’ego, którego pokonał na 38. kółku.

Norris stopniowo, ale zmniejszał stratę do prowadzącego Verstappena i na 41. kółku wynosiła ona nieco ponad 6 sekund, a wkrótce spadła do 4. Red Bull postanowił zareagować, ściągając Verstappena na 45. okrążeniu po… miękkie opony. Holender wyjechał na trzecim miejscu, lecz od tego momentu dysponował zdecydowanie lepszym tempem, bardzo szybko zbliżając się do drugiego Leclerca.

Zaledwie trzy okrążenia później zarówno Norris, jak i Leclerc zjechali po raz drugi do boksów, otrzymując także miękkie opony. Gdy Norris wyjechał na tor, miał on 8 sekund straty do Verstappena, ale ponownie z okrążenia na okrążenie był w stanie redukować stratę względem aktualnego mistrza świata. Z kolei Nico Hülkenberg, który jechał na 11. miejscu, otrzymał karę doliczenia 5 sekund za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Identyczną karę otrzymał także Yuki Tsunoda, który jechał na ostatnim, 20. miejscu.

Na 52. okrążeniu Hamilton, który miał miękkie opony, bez większych problemów był w stanie wyprzedzić Russella, który podążał na twardym ogumieniu. 7-krotny mistrz świata wykorzystał system DRS, aby napędzić się na prostej, a następnie zaatakować po zewnętrznej pierwszego zakrętu, awansując w ten sposób na prowizoryczne miejsce na podium.

Tempo Norrisa odrobinę niepokoiło Red Bulla, który nakazał Verstappenowi przejście na inne ustawienia, aby spróbować kontrolować tempo. Różnica między duetem kierowców na czele spadła na 10 okrążeń przed końcem do nieco ponad 5 sekund.

Strata Norrisa do Verstappena na 4 okrążenia przed końcem spadła poniżej czterech sekund, a na następnym kółku było to już nieco ponad 3 sekundy. Kierowca McLarena nie oszczędzał swoich opon i próbował wywierać presję na liderze klasyfikacji do samego końca.

Verstappen ostatecznie wygrał GP Hiszpanii z przewagą 2,219 sekundy nad Norrisem. Na trzeciej pozycji dojechał Hamilton, a jako czwarty metę przeciął Russell, który na ostatnim okrążeniu znalazł się pod ogromną presją ze strony Leclerca, lecz zabrakło mu jednego okrążenia, aby wywalczyć czwartą pozycję. Szósta lokata przypadła Sainzowi, który startował przed własną hiszpańską publicznością, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Piastri, Pérez, a także duet Alpine: Gasly i Ocon.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring, które odbędzie się już za tydzień, 30 czerwca.

P Nr Kierowca Zespół   Rezultat
1 1 Max Verstappen Oracle Red Bull Racing 66 okr.
2 4 Lando Norris McLaren F1 Team + 2,219
3 44 Lewis Hamilton Mercedes-AMG Petronas F1 Team + 17,790
4 63 George Russell Mercedes-AMG Petronas F1 Team + 22,320
5 16 Charles Leclerc Scuderia Ferrari + 22,709
6 55 Carlos Sainz Jr Scuderia Ferrari + 31,028
7 81 Oscar Piastri McLaren F1 Team + 33,760
8 11 Sergio Pérez Oracle Red Bull Racing + 59,524
9 10 Pierre Gasly BWT Alpine F1 Team + 1:02,025
10 31 Esteban Ocon BWT Alpine F1 Team + 1:11,889
11 27 Nico Hülkenberg MoneyGram Haas F1 Team + 1:19,215
12 14 Fernando Alonso Aston Martin Aramco F1 Team + 1 okr.
13 24 Zhou Guanyu Stake F1 Team Kick Sauber + 1 okr.
14 18 Lance Stroll Aston Martin Aramco F1 Team + 1 okr.
15 3 Daniel Ricciardo Visa Cash App RB F1 Team + 1 okr.
16 77 Valtteri Bottas Stake F1 Team Kick Sauber + 1 okr.
17 20 Kevin Magnussen MoneyGram Haas F1 Team + 1 okr.
18 23 Alexander Albon Williams Racing + 1 okr.
19 22 Yuki Tsunoda Visa Cash App RB F1 Team + 1 okr.
20 2 Logan Sargeant Williams Racing + 2 okr.

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.