Robert Kubica miał okazję jeździć bolidem Formuły 1 w jeszcze bardziej wymagających warunkach niż te panujące obecnie na Hungaroring i mówi, że równie trudny przy nich jest aspekt mentalny oraz… dbanie o opony.

Na Hungaroring panują bardzo wysokie temperatury, które nie ułatwiają kierowcom jazdy i wyczucia auta. W rozmowie z Eleven Sports Robert Kubica opowiedział o wyzwaniach stojących przed uczestnikami Grand Prix Węgier.

„Temperatura jest jak zazwyczaj na Węgrzech. Pamiętam moje pierwsze testy po powrocie w 2017 roku i było jeszcze cieplej. Upał na pewno nie pomaga jeżeli chodzi o opony i balans, który zmienia się nawet w trakcie okrążenia. Dbanie o opony będzie bardzo ważne w takich warunkach, szczególnie w wyścigu. Bardzo łatwo jest w takich warunkach stracić cenny czas jak zniszczysz opony” – mówił Polak.



Dlaczego dbanie o opony jest tak trudne?

„Czytanie toru jest ważne, ale są rzeczy, które dla normalnego widza są nie do odczytania, a mają duży wpływ dla kierowcy. Jeżeli komuś w 1. zakręcie uśliznęła się tylna oś to 3-4 zakręty później te przegrzane opony o kilka stopni dają o sobie znać. Dodatkowo na takim torze jest duży ruch na torze. I jeżeli miałeś temperaturę optymalną i musisz stanąć w ostatnim sektorze, to wypadasz z okna. Opony Pirelli są bardzo wrażliwe i czasem niewidoczne gołym okiem rzeczy mają duży wpływ. Często zespoły nie wiedzą, czemu dany komplet był gorszy” – powiedział Polak.

A co z wyzwaniami fizycznymi dla kierowców, którzy są ubrani w ognioodporne stroje i kombinezony w kasku i ciasnym kokpicie? Wielu z nich – w tym Lewis Hamilton i Valtteri Bottas narzekało na temperatury.



„To nie jeździli w LMP2, gdzie jest dużo cieplej. Może dlatego ja tak bardzo tego gorąca nie odczuwałem wczoraj, ale fakt jest taki, że ten tor jest bardzo wymagający jeżeli chodzi o nitkę toru. Jest mało czasu na odpoczynek, prosta jest bardzo krótka i koncentracja jest tu bardzo ważna. Często zapominamy, że F1 jest bardzo mentalna i ten aspekt jest bardzo ważny i może wpłynąć na kwestię fizyczną” – odpowiedział Polak.

Na cytat Lewisa Hamiltona, który stwierdził, że schudł po wczorajszych treningach 3 kilogramy, Kubica odpowiedział żartem: „Może miał nadwagę?”

Co z dalszym rozwojem bolidu przez Alfa Romeo Racing ORLEN? Kubica zapytany o pokazanie potencjału przez jego zespół mówi: „Jesteśmy w takim punkcie sezonu, w którym powinieneś już dawno pokazać swój potencjał. Musimy zadbać o to żeby wykorzystywać nasz pakiet jak najbardziej. Na pewno będzie się to zmieniało z toru na tor, a zespół koncentruje się już znacznie na przyszłym roku” – powiedział Robert.

Robert postawił na zwycięstwo Lewisa Hamiltona w kwalifikacjach i się nie pomylił.

Źródło: Eleven Sports



Artykuł „W LMP2 jest dużo cieplej” pochodzi z serwisu Powrót Roberta Kubicy do F1.