David Sanchez ponownie opuszcza McLarena po zaledwie trzech miesiącach pracy na stanowisku dyrektora technicznego do spraw koncepcji i osiągów samochodów.

Sanchez dołączył do McLarena z Ferrari w styczniu w ramach serii zatrudnień w celu zwiększenia kadry inżynierskiej zespołu. Okazało się jego, że jego obowiązki nie były zgodne z tymi omawianymi przed podpisaniem umowy.

Andrea Stella przejmie więc tymczasowo obowiązki Sancheza, podczas gdy zespół będzie szukał jego zastępcy, który pokieruje stroną wydajnościową zespołu. Dyrektor zarządzający stajnią z Woking jest wdzięczny za wkład Francuza w trakcie jego krótkiego okresu pracy w zespole, przyznał jednak, iż początkowe wytyczne co do jego stanowiska nie przełożyły się na rzeczywiste obowiązki.

 „Po dyskusjach między Davidem Sanchezem a kierownictwem zespołu, podjęto wspólną decyzję o odejściu Davida z zespołu” – powiedział Stella. 

 „Po naszej wspólnej refleksji stało się jasne, że rola, obowiązki i ambicje związane ze stanowiskiem Davida nie były zgodne z naszymi pierwotnymi oczekiwaniami, kiedy zgodził się dołączyć do nas w lutym 2023 roku. Uznając tę rozbieżność, zarówno David, jak i ja zgodziliśmy się, że najlepiej będzie rozstać się teraz, aby umożliwić mu skorzystanie z innych możliwości, które lepiej wykorzystają pełną skalę i zakres jego niezwykłych umiejętności”

 „Z wdzięcznością doceniamy wkład, jaki David wniósł podczas swojego stosunkowo krótkiego czasu spędzonego z nami i życzymy mu wszystkiego najlepszego w jego przyszłych przedsięwzięciach”.

Odejście Sancheza spowodowało szereg zmian: były inżynier Red Bulla, Rob Marshall, objął teraz stanowisko głównego projektanta. Neil Houldley przejmuje stery od Marshalla jako dyrektor techniczny ds. inżynierii, podczas gdy Peter Prodromou pozostaje na stanowisku dyrektora technicznego ds. aerodynamiki.

 Sanchez rozpoczął swoją karierę w F1 w Renault, a następnie przeniósł się do McLarena w 2007 roku jako starszy aerodynamik, pozostając w zespole podczas pierwszego zwycięskiego sezonu Lewisa Hamiltona. Następnie przeniósł się do Ferrari w 2012 roku, pozostając w Maranello przez ponad dekadę, zanim ponownie dołączył do Brytyjczyków na początku tego roku.

„Jestem wdzięczny za możliwość bycia częścią tego zespołu” – przyznał Sanchez. „Chociaż rola, którą sobie wyobrażaliśmy i na którą się zgodziliśmy, nie była zgodna z rzeczywistością, którą zastałem. Odchodzę z szacunkiem dla kierownictwa, podziwem dla poświęcenia moich kolegów oraz uznaniem dla otwartości i uczciwości, z jaką dyskutowaliśmy i doszliśmy do tej decyzji”

Źródło: mclaren.com, motorsport.com

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.